Głębokie poczucie własnej wartości

Głębokie poczucie własnej wartości – trzy filary w duchu IFS

Głębokie poczucie własnej wartości jest jednym z największych wyzwań na drodze człowieka. Życie w zgodzie z własnymi przekonaniami, odczuciami i potrzebami wymaga odwagi. Nie jest czymś, co dostajemy raz na zawsze. Rodzi się stopniowo poprzez doświadczenie, wewnętrzną pracę i gotowość do spotykania coraz większej części siebie.

Ostatnio kilka osób zapytało mnie, czym właściwie jest poczucie własnej wartości.

Im dłużej pracuję ze sobą i towarzyszę innym ludziom w ich procesach, tym bardziej widzę, że opiera się ono na trzech filarach:

  • świadomości,
  • akceptacji,
  • granicach.

Dopiero połączenie tych trzech jakości daje poczucie wewnętrznej spójności i oparcia w sobie.

Świadomość – poznawanie swojego wewnętrznego świata

Pierwszym filarem jest świadomość.

Nie chodzi jedynie o rozumienie siebie na poziomie intelektualnym. Chodzi o żywy kontakt z własnym wnętrzem – z ciałem, emocjami, potrzebami, intuicją i sercem.

Z perspektywy IFS możemy powiedzieć, że jest to rozwijanie zdolności do poznawania różnych części siebie. Tych, które marzą i tworzą. Tych, które się boją. Tych, które chronią nas przed zranieniem. A także tych, które noszą ból z przeszłości.

Przez wiele lat próbujemy dopasować się do oczekiwań otoczenia. Uczymy się działać według instrukcji płynących z zewnątrz. Z czasem jednak pojawia się potrzeba odnalezienia własnego wewnętrznego kompasu.

Świadomość rodzi się właśnie wtedy, gdy zaczynamy słuchać sygnałów płynących z wnętrza.

To proces, który nie kończy się po jednym warsztacie czy przeczytanej książce. Rozwija się wraz z doświadczeniem, podejmowanymi wyzwaniami i gotowością do coraz głębszego poznawania siebie.

Wraz z tą świadomością pojawia się większa spójność między tym, co czujemy, myślimy i robimy. Coraz mniej energii tracimy na udawanie kogoś, kim nie jesteśmy.

Akceptacja – otwieranie serca na wszystkie części siebie

Drugim filarem jest głęboka akceptacja.

Dla mnie jest ona nierozerwalnie związana z otwieraniem serca.

Nie chodzi o akceptację rozumianą jako bierność czy rezygnację ze zmiany. Chodzi o gotowość do spotkania siebie takim, jakim jestem właśnie teraz.

Dopiero otwierając serce możemy przyjąć własną wrażliwość, błędy, niedoskonałości i kruchość.

W pracy z częściami często odkrywamy, że wiele energii tracimy na walkę z samymi sobą. Niektórych części nie lubimy. Innych się wstydzimy. Jeszcze inne próbujemy ukryć przed światem.

Tymczasem każda z nich pojawiła się po coś.

Nawet te części, które krytykują, kontrolują, wycofują się lub odcinają od emocji, próbują w jakiś sposób o nas zadbać.

Gdy zaczynamy patrzeć na siebie z większą ciekawością i współczuciem, stopniowo słabnie wewnętrzna wojna.

Pojawia się więcej miejsca na akceptację.

A wraz z nią przychodzi doświadczenie pełni. Nie dlatego, że staliśmy się idealni, ale dlatego, że przestaliśmy odrzucać fragmenty samych siebie.

To właśnie dlatego samoakceptacja jest tak ważnym fundamentem poczucia własnej wartości. Bez niej trudno zbudować głęboką relację zarówno ze sobą, jak i z drugim człowiekiem.

Granice – odwaga stawania po swojej stronie

Trzecim filarem są granice.

Możemy nazywać je również asertywnością, ugruntowaniem lub poczuciem własnego miejsca w świecie.

Granice nie są przeciwieństwem miłości.

Przeciwnie – zdrowe granice pomagają chronić to, co dla nas ważne.

Nie da się ich budować bez kontaktu z własną siłą. Nie da się ich budować bez kontaktu z energią gniewu, która informuje nas o tym, że coś jest dla nas ważne lub że jakaś granica została przekroczona.

W IFS często odkrywamy części, które boją się stawiać granice. Obawiają się odrzucenia, konfliktu lub utraty relacji. Czasem nauczyły się, że dla bezpieczeństwa lepiej jest ustępować niż mówić „nie”.

Budowanie zdrowych granic polega na stopniowym odzyskiwaniu prawa do własnego życia.

Prawa do swoich potrzeb.

Prawa do własnych wyborów.

Prawa do zajmowania swojego miejsca.

Asertywność nie oznacza agresji. Nie oznacza dominacji. Oznacza umiejętność pozostawania w kontakcie ze sobą również wtedy, gdy inni mają inne oczekiwania.

To właśnie wtedy zaczynamy stać we własnej mocy.

Głębokie poczucie własnej wartości

Można długo rozmawiać o tym, co buduje poczucie własnej wartości. Każdy człowiek ma swoją własną drogę i własne doświadczenia.

Coraz bardziej jednak widzę, że trzy filary pozostają niezmienne:

świadomość, akceptacja i granice.

Gdy świadomość pomaga nam poznawać własne części, akceptacja otwiera serce na ich przyjęcie, a granice pozwalają zadbać o swoje potrzeby, pojawia się coś bardzo cennego.

Poczucie wewnętrznego oparcia.

Można powiedzieć, że jest to spotkanie świadomości, serca i siły płynącej z brzucha.

Nie jako cel do osiągnięcia raz na zawsze, ale jako proces, który dla większości z nas trwa przez wiele lat, a często przez całe życie.

Jeżeli czujesz pragnienie głębszego spotkania z tymi aspektami siebie, zapraszam Cię do wspólnej pracy podczas warsztatów i sesji indywidualnych w duchu IFS.

„Właśnie teraz jest ta chwila, w której musisz pokochać siebie i innych. Reszta nie ma znaczenia.”
— Sharon Wegscheider-Cruse

Krzysztof Ruba

Towarzyszę ludziom w odkrywaniu ich wewnętrznego świata – jako prowadzący sesję terapii IFS, praktyk pracy z ciałem i wsparcie po głębszym spotkaniu ze sobą.